Vanity Fair
Ot wczoraj był drugi dzień Warsaw Challenge, mimo mojej nieobecności wiem co nieco.
Będzie też o obiecanym Verve Remixed.
więc od początku : diox ch#j! ![]()
pewnie niewiele osób kuma ocb. Więc była kiedyś taka niemiła sprawa że pewien pan imieniem Diox pojedynkował sie na freestyle z Muflonem (zwycięzca WBW2006), i gdy został pokonany doszczętnie i nie miał co powiedzieć, ordynarnie sprzedał Muflonowi liścia.
żałosne.
Wyglądało to mniej więcej tak że Diox przejęzyczył się mówiąc “wkurwia Cię to,że jestem z Leszkiem” (chodzi o to że Diox utrzymuje kontakty i nagrywa z Grammatikami czyli Eldo (Leszek) i Józkiem) na co Muflon już zaczynał odpowiedź od tego, że Diox jest chyba pedałem, gdy dostał cios.
więcej o tym incydencie jak i o tym że na Warsaw Challenge, Diox nie stanął do walki na wolnestyle z Muflonem, zaraz po tym jak zszedł ze sceny po koncercie z Eldo znajdziecie TU pod koniec strony i TU gdzieś na początku
ale to nie koniec bo Diox został zdissowany przez Teta w kawałku “Aleja Trzech”, genialnym tekstem nawiązującym właśnie do wcześniej wspomnianej sytuacji. “jest trzeci typ co chce być na tej czarnej liście\ drze japę o korzeniach\ a sprzedaje liście”.
Aleja Trzech, ponieważ rozgrywka wygląda tak : Tetris vs. Ciech, RakRaczej, Diox. Ciekawie zapowiadało się starcie z Ciechem(SzybkiSzmal) ale ten nie odpowiedział, Rak pozytywnie wszystkich zaskoczył pierwszą ripostą ale poszedł na dno z następną. No i Diox, technicznie dobrze, flow spoko, bit niczego sobie, ale ludzie jeśli pretenduje się do miana rapera to nie odpowiada się najpierw na forum hip-hop…
Z całym beefem ładnie oznaczonym cyferkami możecie zapoznać się tutaj.
na uwagę zasługuje jeszcze odpowiedź Tetrisa w formie spontanu czyli – “diox chuj” który w linku przeze mnie podanym (a wziętym z grona hip-hop) również się znajduje.
Po tym wszystkim Diox stracił u mnie resztki sympatii (którą miałem do niego po wysłuchaniu kawałka z Leszkiem) i szacunku. Nie tylko dla tego że znam i lubię parę osób, które dissuje i obraża na forum, ale za to jak to robi, samemu “drąc japę” o szacunku i kulturze.
Chyba dość tych niemiłych tematów. przechodzimy do :
Verve Remixed.
Verve to wytwórnia muzyczna założona przez Normana Granz’a w 1956 roku. Zajmował się wydawaniem tylko jazzowych produkcji, w swojej stajni miał takie sławy jak :
- Charlie Parker
- Bill Evans
- Ella Fitzgerald
- Billie Holiday
- Natalie Cole
- Nina Simone
i wiele wiele innych.
Verve Remixed to 3 częściowa składanka z remixami dokonanymi przez najlepszych producentów i muzyków na świecie takich jak : Gotan Project, Matthew Herbert, Thievery Corporation, De-Phazz, Tricky, RJD2 oraz Danger Mouse (jak i paru innych nie mniej znaczących).
Niesamowite adaptacjie takich hitów jak “Speak Low” – Billie Holiday, czy “Sing, Sing, Sing“- Anity O’Day, po prostu miażdżą słuchacza. Są niezwykłe, nowoczesne, nieraz z mocnym uderzeniem a nie rzadko są to po prostu numery do klubów. Ale proszę Państwa zrobione zostały tak, że stare hity nic nie tracą ze swego uroku, co więcej myślę że wiele osób sięgnie do półek rodziców czy też pójdzie do empiku sprawdzić “kim była ta Billie Holiday i czy naprawdę ma tak nieziemski, sexowny głos?”
Mam przynajmniej taką nadzieję, ponieważ należy się hołd tym ikonom Jazzu które świetnie zaadaptowali do nowoczesnej muzyki najlepsi artyści światowej sceny.
Ale jak to mawiają “Umarł król, Niech Żyje Król !!!”
TUTAJ zamieszczam po około 2-3 numery z każdego wydania Verve Remixed, na małe spróbowanie a jak chcecie więcej to do sklepów albo poszukajcie w necie.

kocham jak coś ‘miażdży’. szczególnie muzyka.
to znaczy że pozostawia po sobie jakiś ślad, a nie umyka mimo wielokrotnego przesłuchania.
zaraz ściągnę to verve, bo panie jazzu to ja wprost uwielbiam i żałuję, że pewnie 16 lipca nie będzie mnie w warszawie by posłuchać natalie
Jak juz Ci powidziałem, bardzo fajnie piszesz, milo sie to czyta, przyjemnie i lajtowo. Tetris i jego spontan mnie rozłozyl
chyba tyle
salam
oj otak Verve zajebisty.Piotruś szacunek za styl pisania bloga